piątek, 23 marca 2012

Rozdział 9


Rozdział 9
*** W Bradford ***

W końcu na miejscu, podróż w miare krótka ,ale męcząca.  Słońce zaszło, światło latarni padało na samochód, z którego ja , Monika i tata wyciągaliśmy walizki.
-Lily?! – ktoś zawołał za mną i momentalnie się odwróciłam .
Tyle czasu jej nie widziałam! A rok temu się minęłyśmy, bo ona wracała pare dni po moim powrocie do Polski. Wpadłam w ramiona siostrze Zayn`a , a potem poznałam ją z Moniką.
- No, no. Dobrze chłopcy mówili ,że wyładniałaś – skomentowała mulatka
- Lepiej ich nie słuchaj .Co u Ciebie ? – szybko zmieniłam temat,
Tata zaniósł walizki i torby domu , a my w 3 stałyśmy przed domem i plotkowałyśmy. Nadrobiłyśmy szybko tych pare lat,przez które się nie widziałyśmy i zajęłyśmy się teraźniejszością .
- Ty jesteś tą od żarłoka ? -zwróciła się do Moniki dziewczyna .
Monika spaliła buraka i odwróciła wzrok
-Tak ,to ta - odpowiedziałam za przyjaciółkę - Widzę ,że dobrze poinformowana jesteś
- Nawet nie wiesz jak bardzo - uśmiechnęła się tajemniczo i na chwile zamilkła .
Wszystkie 3 siedziałysmy w milczeniu na schodach i błądziłyśmy myślami. Gdzie teraz myślami była Monika? Za jej myśli mogę sobie dać rękę obciąć, tak dobrze ją znam,że wiem o czym mysli , to działa w dwie strony. Ona była teraz gdzies w Londynie, przy Niall`u . Wiązała duże nadzieje z poznaniem go przez przyjazd tutaj. ja tez byłam myslami w Lonydnie, ale przy Zayn`ie, Juz drugi raz kiedy tu przyjeżdżam bierze mi się na przemyslenia i wspomnienia. Gdzie mulatka była myślami? Tego nie odgadne.
- Szkoda ,że nie było mnie tutaj rok temu - zaczęła mulatka - podobno Ty i Zayn byliście świetną parą
- Wiesz, ja już chyba będę sie zwijać do domu , jestem zmęczona podróża - wstałam ze schodów, a dziewczyna złapała mnie za nadgarstek
- Nie uciekaj przed tym tematem .wiem ,że zachował się jak dupek , ale on tego żałuje - no tak,broni siostra brata , broni
-Jakos w tym momencie mało mnie interesuje co on sądzi i czuję - otworzyłam drzwi od domu , mruknęłam jeszcze "Dobranoc" i zamknęłam je za soba
Jak dużo tu się zmieniło od roku. Tata odnowił mieszkanie i zmienił cały wystrój domu. Weszłam do salonu, podeszłam do komody ,która ma zawalona była zdjeciami. Fotografie rodziców, moje, Joe, wszystkich razem i ta jedna fotografia. Wzięłam ramke ze zdjęciem do ręki i przyjrzałam jej. Zdjęcie zrobiliśmy w poprzednie wakacje. 5 chłopców i pośrodku nich ja. Wyglądaliśmy na szczęsliwych , i tacy byliśmy, Pamiętam jak robiliśmy to zdjęcie w ostatni dzień naszego pobytu w Londynu.Odłożyłam je   na miejsce i poszłam do kuchni , gdzie tata robił nam kolacje
-Mam nadzieję ,że spodoba Ci się Twoj pokój - powiedział i podał mi kubek z herbatą
- Pewnie tak, salon jest świetny - pochwaliłam go i akurat do domu wróciła Monika, przyszła do nas do kuchni
-A! Zapomniałbym! - podsunął nam talerz kanapek pod nos - Mam Ci przekazac ,że Joe powiedział ,że Ty albo ktoś mu podziekuję w ciągu tego miesiąca
Tata poszedł do salonu,oglądać mecz.
- o co chodzi Joe ? -zapytała Monika
-Nie mam pojęcia.
Tez mnie to zastanwiało za co i kto ma mu podziękować? Poszłyśmy zając pokoje, weszłyśmy do mojego pokoju. Tata wyremontował go na podobieństwo pokoju w Polsce, na ścianie zawiesił fotografie z tamtegoi roku - z chłopcami. Potem zaprowadziłam Monike do jej pokoju - dawnego pokoju Joe, Pokój bardziej męski ,ale podobał jej się.
-dobra, ja się idę wykąpać, wpadnij potem do mnie jak się ogarniesz - zostawiłam ją samą w pokoju .
-Moge ? - uchyliła Monikja drzwi mojego pokoju po godzinie
- Jasne, wchodź - zobiłam jej miejsce na łóżku
- Co robisz? - zapytała i wzięła ode mnie laptopa
-Własnie przed chwilą skończyłam pisać z Harry`m, a co ?
-Nie nic tak pytam .
-A czekaj chwile. Mialam zadzwonic do Dylan`a .
-No cześć - odezwał się ciepły głos chłopaka po drugiej stronie
-Nie przeszkadzam ? - dopiero teraz spojrzałam na zegarek , dochodziła 23. Szybko ten czas zleciał
-Nie, o co chodzi ? -zapytał zmęczonym głosem
- Nasze spotkanie jutro akutalne? O 13 pod pizzerią ?
-Tak ,bedziemy z chłopakami , nic się nie martw
-Spoko , ja będę z Moniką. do jutra, dobranoc - rozłączyłam się i wróciłam na łóżko
-Słuchaj bo .. - zaczęła Monika - chcę Cię o coś zapytać
-No wal - usmiechnęłam się zachęcająco ale bałam się tego pytania
-Dzisiaj jak sie ..
-Przperaszam - przerwałam jej i wstałam  z łózka po telefon
Na wyświetlaczu pojawił się numer prywatny. Kto może o tej godzinie do mnie dzwonić?
-Halo ? - odebrałam
-Witaj w UK! - krzyknęli chłopcy ,a ja odsunęłam telefon od ucha.
-O cześc. Możecie ciszej ? - zapytałam chłopców.
-Jasne, o co u Ciebie? -zapytał Lou
-Czekajcie dam na głośnik bo Monika jest ze mną w pokoju - włączyłam głośnik .
Niall`owi wydawało się , że " Słyszeliście? z Moniką?!" które wypowiedział podekscytowany nie dotrze do nas. Zapanowała cisza, ja i Monika zaczęłysmy się smiać
-Sorry , Niall. Było słychać - powiedziałam , a chłopcy śmiali sie z nami
- Cześć Monika - powiedział zawstydzony blondyn
-Siema Niall - ona też się wstydziła.
Ponownie zapanowała niezręczna cisza.
-Co tam u was? Opowiadajcie
- Siedzimy sobie w pokoju w 4, od wczoraj jesteśmy w Londynie i zostajemy tu jeszcze przez 1,5 tygodnia - zaczął Liam
-jak to w 4? kto uciekł ? -zapytałam
- No normalnie w 4. Ja , Harry, Liam i Niall - odezwał się Lou
- To gdzie Zayn ? - wtrąciła się Monika
- Znowu się obraził i gada  z siostrą. Nie da się z nim wytrzymać ostatnio . - odpowiedział jej Niall
-Dobra, mniejsza z tym. Macie koncerty w Londynie czy co ? – zmieniłam temat i jestem pewna ,że chłopcy w tym momencie wymienili spojrzenie typu „ dalej jej zależy”
- Lily – zaczął Liam – Nie możesz wiecznie unikać tego tematu
- Ale ja go nie unikam. Było, minęło. Trudno. – próbowałam brzmieć przekonująco
- Z kim rozmawiacie ? – usłyszałam cichy głos ,który dochodził z pokoju naszych rozmówców.
Serce zaczęło mi bić szybciej.
- z Lily i Moniką – powiedział Niall
- Chłopcy, ja zaraz wrócę . – skłamałam ich, zostałam w pokoju, ale nie odzywałam się. Myślami wróciłam rok wstecz. Przypominałam sobie wszystkie wspaniałe chwile i teraz żałuję jak potraktowałam go kiedy napisał. Za często kieruję się emocjami. Monika szturchnęła mnie. Jeszcze troche pogadaliśmy i po północy poszłyśmy z Moniką spać.
- Chciałaś mnie o coś zapytać – przypomniałam jej
- Nie już nic. Już mam odpowiedź na to pytanie
Niech zgadnę ? Upewniła się, że dalej coś do niego czuję , ale jestem tak zmęczona ,że jedyne o czym marzę to pójść spać .
- Jeszcze możemy wszystko naprawić – wyszeptał mi mulat do ucha i objął w pasie .
Zdezorientowana wzięłam do ręki telefon ,który dzwonił.  Usiadłam na łóżku i przez dłuższą chwile zastanawiałam się czy to był tylko  sen czy działo się naprawdę .
- No , w końcu wstałaś. Twój tata zostawił kartkę , że dopiero od jutra ma urlop i ma dla nas niespodziankę  - powiedziała Monika i podała mi kubek z herbatą
- Dzięki . A co Ty taka szczęśliwa od rana ?
-  Niall do mnie dzisiaj zadzwonił i gadaliśmy – powiedziała szczęśliwa
-No, no,no – rzuciłam ją poduszką – I co tam gołąbeczki ?
- Głupia jesteś! To tylko kolega
- No pewnie ,ja tam swoje widzę
- No ja też – rzuciła i skierowała się do drzwi – Ogarniaj się już powoli .
Normalny dzień, spotkałyśmy się z chłopcami, pół dnia spędziliśmy na mieście i przed 19 wróciłyśmy z Moniką do domu .
-Jesteśmy – krzyknęłam na przywitanie
- Chodźcie tutaj – powiedział tata z salonu
Weszłyśmy do salonu, gdzie tata pakował walizkę .
- Rozpakowałyście się ?- zapytał
- Tylko potrzebne rzeczy, reszty jeszcze nie ruszyłyśmy – odpowiedziała mu Monika i nalała nam wody do szklanek
- To świetnie! Jedziemy na pare dni do Londynu. Jutro rano wyjeżdżamy – poinformował nas tata
- Dziękuję! – rzuciłam mu się na szyje.
Pobiegłyśmy z Moniką do pokoju , Monika wbiegła na łóżko i zaczęła po nim skakać i piszczeć
- Co Ty głupia robisz? –zapytałam rozbawiona jej widokiem
- Nic nie rozumiesz?!- oburzyła się – Jedziemy do Londynu! Oni są teraz w Londynie!
Przyłączyłam się do niej i cieszyłam się jak głupia. Może jak będą mieli czas to się spotkamy.Oby!
*** w Londynie ***
- Macie swoją kartę do pokoju – powiedział tata i wszedł do swojego pokoju, który był naprzeciw mojego i Moniki
Weszłyśmy do swojego pokoju.
- Ja się idę odświeżyć – „zamówiłam” sobie łazienkę
- A idź – pogoniła mnie Monika .
- Łazienka wolna – uświadomiłam przyjaciółkę po prawie godzinie, która zamulała przy laptopie
- Nie uwierzysz – powiedziała łamiącym się głosem
- No co jest? – zapytałam zdziwiona
- Kupiłam nam bilety. Na koncert One Direction. Jutro, w Londynie – powiedziała –Pójdziesz tam ze mną?
Z jednej strony chce spotkać znowu chłopców, ale z drugiej strony boję się spojrzeć w oczy Zayn`owi.
-Jasne!  Pójdę z Tobą! – obiecałam jej przecież , że poznam ją z Niall`em.
Monika cała szczęśliwa poszła się odświeżyć , a ja przejęłam laptopa . Akurat złapałam Harry`ego na twitterze.
„ Cześć Harry .  Jest pewna sprawa, która musi zostać tylko między nami. Wchodzisz w to?xx”
Wysłałam do niego w prywatnej i czekałam na jego odpowiedź.
-Taaaaaatoooo. Co dzisiaj robimy ? – zapytałam kiedy weszłam do pokoju taty
- Za pół godziny idziemy na obiad ,a potem pokażemy Monice miasto, pasuje? – czasami organizacja tego człowieka mnie przerażała
-Pasuję , ale na jutro już mamy plany. Zawozisz nas na koncert chłopców – poinformowałam go i wróciłam do swojego pokoju , gdzie czekała na mnie odpowiedź od Harolda
„No pewnie. Gadaj co to za sprawa ! xx”
Uśmiechnęłam się pod nosem. Harry to równy gość, fajnie się z nim coś knuje
„Jesteśmy w Londynie i jutro będziemy na Waszym koncercie. Zależy mi na tym, żeby nikt się nie dowiedział. Co powiesz na to żeby poznać w końcu Niall`a z Moniką Xx”
Woda w łazience przestała lecieć , Monika zaraz będzie wychodzić. No Harry! Rusz się . Co sekundę nerwowo sprawdzałam skrzynkę .W końcu doczekałam się wiadomości
„Lou już widział, ale nikt inny się nie dowie! Obiecujemy . Po koncercie się znajdziemy, będziemy w kontakcie. Mam pewien plan. Muszę kończyć, idziemy na siłownie. Trzymaj się i do jutra. Xx”
Zacny plan z Haroldem nie jest zły. Wyczuwam znakomitą znajomość. Wyobraziłam sobie minę żarłoka kiedy pozna Monikę.
- Co się tak cieszysz? – z zamyśleń wyrwała mnie Monika
- Eee no nic – szybko zamknęłam laptopa – Za chwile idziemy na obiad, a potem na miasto.
- A co z jutrem ?
-  Rozmawiałam z tatą, zawiezie nas
- Dziękuję, dziękuję , dziękuję! – Monika rzuciła mi się na szyje
- Oj głupku, chodź na ten obiad .
Po całym dniu zwiedzania w ulgą położyłam się do łóżka
-Dobranoc – powiedziała Monika
- Śnij o Niall`u – powiedziałam i pod nosem się uśmiechnęłam, a ona wymamrotała „z chęcią”
Biedna Monika. Jest taka niedoinformowana . Myśli , że sobie pozna Niall`a i na tym się skończy. Jeszcze nie wie co duet Carter&Styles dla niej i blondyna szykuje.
-Śpisz? – wyszeptałam , ale nie uzyskałam odpowiedzi.
No tak, tyle emocji i wrażeń na jeden dzień to dużo. Dowiedziała się ,że jutro będzie na koncercie swojego ulubionego zespoły , pozna chłopaka, z którym długo pisze i zwiedziła część Londynu. 
- Wstawaj! Za 10 minut śniadanie – Monika gadała mi nad uchem.
No tak. Zero zrozumienia. Ja do późna rozmyślałam bo Morfeusz nie raczył mnie zabrać do swojej krainy, a ona szybko zasnęła. Założyłam dres, w miarę się ogarnęłam i zeszłyśmy na śniadanie
- Nie wiem co mam ubrać – zaczęła mi się żalić przyjaciółka po śniadaniu
- Wiesz.. Przebierz się w hot doga czy coś. Niall by się ucieszył  - zażartowałam czego pożałowałam bo dostałam poduszką w głowę . – Za co ?
- Nie gadaj głupio tylko mi pomóż! – bezradna stanęła przed szafą
Z wielkim trudem powstrzymałam się od śmiechu.
- Weź to – rzuciłam jej leginsy , białą bokserkę , szary sweterek z odkrytym jednym ramieniem i zielonym napisem i szare converse.
-A Ty co ubierasz? – zapytała i wzięła zestaw ,który jej wybrałam
-Jakoś mi to wisi. Nie wiem .. Hym.. Wezmę to – powiedziałam i wyjęłam z szafy białe converse , czarne rajstopy, krótkie jeansowe spodenki, czarną bokserkę i niebieską bejsbolówke .
Monika uśmiechnęła się pod nosem
- O co Ci chodzi ? – zapytałam
- O nic. Idę się wykąpać – powiedziała i zniknęła za drzwiami łazienki .
Podłączyłam lustrzankę i telefony do ładowania .
„Wszystko gotowe. Nikt oprócz mnie, Ciebie i Lou nie wie. Widzimy się za kilka godzin xx”
Uśmiech zagościł na mojej twarzy kiedy przeczytałam sms-a od Harolda. Jedyne co mnie ciekawiło to, to co wymyślił w tajemnicy przede mną .
- Jak coś to dzwońcie – powiedział tata i odstawił nas na parking przed areną gdzie zaraz miał odbyć się koncert chłopców.
Tłumy fanek przepychały się , piszczały i jak najszybciej chciały zająć swoje miejsca. Po 20 minutach ostrej przepychanki zajęłyśmy swoje miejsca, w 3 rzędzie od sceny . Światła zgasły, zapanowała ciemność. Fanki zaczęły piszczeć. Ja nie mogłam wydobyć z siebie nawet jednego dźwięku. Na scenę wbiegło 5 chłopaków . Mój wzrok zatrzymał się na nim. Monika szturchnęła mnie i pokazała na Niall`a. Uśmiechnęłam się do niej i wróciłam do mojego zajęcia.  Zayn wyglądał świetnie, zresztą , jak zawsze. Uśmiechnął się . Czułam ,że nogi mam jak z waty.  Stęskniłam się za nim. Jedyne na co mam ochotę w tej chwili zrobić to wbiec na tą pieprzoną scenę i pocałować go.  Kiedy koncert się skończył zaciągnęłam Monikę za scenę . Ktoś złapał mnie za ramie . Odwróciłam się i ujrzałam tych głupków
-Lily! –krzyknął Liam, Niall, Lou i Harry
Harry przytulił mnie i wyszeptał , że wszystko gotowe .
-Co jest gotowe? – zapytałam i kątek oka zauważyłam , że Niall i Monika już się przytulają.
Szybko przywitałam się z resztą chłopców, a Monika w końcu ich poznała.
-Dużo o Tobie słyszeliśmy – powiedział Liam
- Ja o Was też.
- Gdzie Zayn ? – przerwałam tą słodziutką wymianę zdań
Chłopcy spojrzeli po sobie. Liam wziął głęboki oddech.
- Tam – pokazał palcem i spojrzałam w tym kierunku.
Zayn w najlepsze śmiał się z jakąś dziewczyną. Chuda, wyższa ode mnie. Na pierwszy rzut oka jakaś pusta.
- Kto to ? – zapytałam zdenerwowana
- Łazi za nami odkąd jesteśmy w Londynie . Uwzięła się na niego, a on jest dla niej miły bo to fanka. Tak nam mówi – tłumaczył Harry
- No ja już świetnie wszystko rozumiem . Potrzymaj – podałam torbę z aparatem Monice
Podeszłam do Zayn`a i tajemniczej dziewczyny.
- Cześć Zayn – rzuciłam i z góry na dół zjechałam dziewczynę wzrokiem
- Odejdź . Nie widzisz , że rozmawiamy ? – powiedziała i wypięła biust do przodu i zapytała Malika – Podpiszesz się ?
- To jakiś żart?!- Zapytałam zdenerwowana
- Cześć Lily – zwrócił się do mnie , a za chwile do towarzyszki -  Pamela , jasne
- Tylko tyle mi jesteś w stanie powiedzieć ? Pieprz się – rzuciłam zdenerwowana i odeszłam od nich .
Harry do mnie podbiegł i wyszedł ze mną na dwór .
- Spokojnie – powiedział i przytulił mnie
- Spokojnie?! Od tej chwili moja droga koleżanka Pamela jest wpisaną na listę moich wrogów z numerem 1. Jeszcze mnie popamięta. Przegrałam bitwę , ale wygram wojnę – wyrzucałam z siebie słowa  w bardzo szybkim tempie .

________
Jak Wam się podoba rozdział ? Ten rozdział dedykuję wszystkim moim wspaniałym czytelniczkom. Dziękuję Wam! Jesteście dla mnie ważne i mam nadzieję , że nie zawiodłam Was. Jak myślicie co będzie dalej? Pojawiła się nowa postać, taki czarny charakter tego opowiadania.
Jeśli ktoś chce się ze mną skontaktować : tt @proorsus  gadu : 
41777631

16 komentarzy:

  1. Rozdzial ******* **** i nie moge sie doczekac nastepnego no ! mam nadzieje ze juz jutro jakis będzie xD Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. łooooooooooooooooooooo Pamela haha niech jej utnie cycki haha ;D zajebisty rozdział a niech Zayn już nie świruje bo każdy wie że zalezy mu na Lily , ale chce się na niej odegrać :d a Monika z Niallem ♥
    czekam na nastęęęęęny :D
    @kate9924_

    OdpowiedzUsuń
  3. MieszkosiaxPL23 marca 2012 22:54

    Myślałam, że jak to przeczytam to ta złość na Malika mi przejdzie, a tu dupa! Jeszcze bardziej mnie zdenerwował. No ale czekam na następny. Kurde czemu ja wcześnie nie czytałam tego opowiadania? To skandal! xD
    Ps. nie Lubię Pameli

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajnie wyszedł Ci ten rozdział ;D A ostatnie słowa ?! Magia ahahha ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta Pamela to pewnie ja, bo ona chce jej zabrać Zayna. xD
    Weź mnie do tego wpleć, ja chcę się zaprzyjaźnić z Lou, jak będę uciekać przed Kevinami, albo wiem! Jak będę kupować marchewkę na straganie. :D :D
    Oczywiście nie muszę pisać, że fajne, bo wiesz, o tym, prawda? :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak czy siak wiesz że b. Fajny. Strasznie nie mogłam sie doczeka ctego co sie wydarzy in London. :D Nie zawiodłam sie.Czekam na nexta. ^^ I na mojego imagina :D @Real_Pauline

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny! Nie mogę się doczekać co kombinuje Lilly mówiąc, że Pamela ją popamięta. :) Z niecierpliwością czekam na nexta :) Przy okazji zapraszam na swojego! http://up-all-night-onedirection.blogspot.com/
    @Dariiaofficial

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku !! Co rozdział jeszcze bardziej mnie zaskakujesz... Nie lubię Pameli, ale najwidoczniej stworzyłaś tą postać w jakimś konkretnym celu... Ciekawe jak to wszystko się dalej potoczy... @nobodyknowsxx

    OdpowiedzUsuń
  9. megaaa;D zajebisty ! mam nadzieję, że Zayn już nie będzie z Lily. idiota jeden ;// .. Pamela, jaka pusta baba ! mam nadzieję, że będzie tak tajemniczo !uuu.. no i oczywiście Niall ma być z Moniką;D ♥ czekam na następny i na mój imagine ( nie wiem czy dobrze napisałam) o Louisie ;D mój tt: @kika1613

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamela , hahahaha .
    Więc , 10 rozdział ma być dzisiaj i ma być w nim grubo . Zresztą wiesz o co chodzi , bo pisałyśmy o tym ;D
    a tak odbijając to wyszedł świeeetnie ; )
    ---
    tyle.Wiem , że wiesz kto to pisał ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. Pusty plastik z tej Pameli >.<
    Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i wróci do normy!
    Co do kolejnego odcinka na spark-of-hope.blog.onet.pl to nie wiem, na razie nie mam pomysłów co do kolejnego odcinka, jeśli miałabyś ochotę to zapraszam na http://all-the-same-mistakes.blog.onet.pl/ coś o Zaynie :D
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy następny ? ; )
    Kochaam to <3
    @notyorbuisnes

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamela,pamela,pamela ... Jak ja jej nie lubie -,-
    Pusty plastik który mysli ze jest fajny .. szkoda ze w realu tez zdarzaja sie takie osoby ;/ Nie lubie jej.Amen xx M.

    OdpowiedzUsuń